czwartek, 28 lipca 2011

ŁUP






Moja bratowa stwierdziła, że kawał baby ze mnie w tym płaszczu ale co tam ....Mam świadomośc, że bez płaszcza tez więc niewiele mi może zaszkodzic. Fakt jest taki ,że chciałabym schudnąc , a jakże ale to dla mnie nie jest takie proste.Uwieeeeeelbiam batony i to mnie gubi najbardziej a dodając do tego leki hormonalne mam 25 kg nadwagi.I chyba tak juz pozostanie bo na razie nie zamierzam zrezygnowac ani z tego ani z tego.Co zaś do płaszcza to kupiłam go podczas ostatniego wypadu do lumpika za całe 8 zł. Podoba mi się i już , nieważne co inni o tym sądzą, o!!!!!
A poniżej kolejny outfit z piżamowymi spodniami..Były one już TU i TU



SPODNIE:CAMAIEU
BLUZKA, TOREBKA:SH
BRANSOLETY:GAZETA

KOLORY NA DZIŚ:
  • KWIATUSZKI
  • FUKSJA
  • BIAŁY
  • FIOLET

6 komentarzy :

  1. Ważne że akceptujesz siebie taką jaka jesteś :)

    http://lovehaberdashery.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Co dziwne... ja tez nie biore do siebie takich komentarzy ;-p jestem swiadoma swojej figury i wiem jak wygladam (tak! mam lustra w domu hehe) najwazniejsze to siebie akceptowac i tyle ;-)
    Zycie jest zbyt krotkie by wszystkiego sobie odmawiac - wiem, wiem banał :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ładny ten płaszczyk.
    Też kocham jeść, znam ten ból :D

    OdpowiedzUsuń
  4. super kolory na lato! :)

    www.liveitup.tk

    OdpowiedzUsuń
  5. płaszczyk na prawdę świetny ! :) ja ostatnio znalazłam piękną kurtkę za 1 zł :) niedługo pokażę zestaw z nią na moim blogu :)
    zazdroszczę samoakceptacji, mi jej brakuje :)

    a różowy zestaw mnie zauroczył :)

    OdpowiedzUsuń